Do Płocka przybywa pierwszy statek pasażerski żeglugi parowej
Dnia 29 maja 1851 roku mieszkańcy Płocka zgromadzeni na Wzgórzu Tumskim mogli podziwiać niecodzienny widok – do miejskiego nabrzeża, sapiąc i wypuszczając kłęby dymu, przybił parowiec pasażerski. Był to efekt działalności Spółki Żeglugi Parowej, założonej przez hrabiego Andrzeja Zamoyskiego, która uzyskała monopol na prowadzenie komunikacji wodnej w Królestwie Polskim.

Gospodarka · 29 maja 1851
Opis wydarzenia
W połowie XIX wieku, w okresie Królestwa Polskiego, hrabia Andrzej Artur Zamoyski założył Spółkę Żeglugi Parowej na Rzekach Spławnych Królestwa Polskiego. Po przygotowaniach i budowie odpowiednich jednostek w warszawskich warsztatach, w maju 1851 r. rozpoczęto regularne rejsy pasażerskie.
Pierwszy parowiec (prawdopodobnie jeden ze statków noszących nazwy polskich miast, np. z serii „Kazimierz” lub podobny) przybył do Płocka dokładnie 29 maja 1851 roku. Wydarzenie to uznano za symbol nowoczesności i postępu technicznego nad Wisłą. Do tej pory transport pasażerski opierał się głównie na łodziach wiosłowych, żaglowych i tratwach, co było wolne i zależne od warunków pogodowych.
Statek parowy znacznie skrócił czas podróży — rejs z Warszawy do Płocka trwał kilkanaście godzin zamiast kilku dni. Żegluga parowa ułatwiła przewóz pasażerów, towarów oraz rozwój turystyki (m.in. do uzdrowisk w Ciechocinku). W kolejnych latach na trasie pojawiły się kolejne jednostki, w tym zbudowany w 1852 r. bocznokołowiec noszący nazwę „Płock” (paropływ nr 8), jeden z pierwszych statków pasażerskich skonstruowanych w Królestwie Polskim.
Przybycie pierwszego parowca w 1851 r. było ważnym impulsem dla gospodarki Płocka — miasta gubernialnego i ważnego portu rzecznego. Rozwój żeglugi przyczynił się do ożywienia handlu, zwiększenia ruchu w porcie oraz integracji regionu z Warszawą. Żegluga parowa na Wiśle funkcjonowała z przerwami przez kolejne dekady, aż do okresu międzywojennego i powojennego.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz
Tego dnia w historii
Inne wydarzenia 29 maja
Odkryj kolejne rozdziały historii Płocka z tego samego dnia.
Wybór Pawła Giżyckiego przez kapitułę katedralną na biskupa płockiego
29 maja 1439 roku kapituła katedralna w Płocku wybrała Pawła Giżyckiego na nowego biskupa płockiego po śmierci poprzednika, Stanisława z Pawłowic (Pawłowskiego). Giżycki, pochodzący z mazowieckiego rodu Gozdawów, był wówczas scholastykiem płockim i krakowskim oraz kanonikiem kilku kapituł. Wybór ten otworzył 24-letni okres jego rządów w diecezji płockiej (1439–1463), jednego z najbardziej znaczących biskupów Mazowsza w późnym średniowieczu.
Powstanie Płockiego Towarzystwa Dobroczynności
29 maja 1881 roku car Aleksander II zatwierdził statut Płockiego Towarzystwa Dobroczynności, co oznaczało oficjalne powstanie tej ważnej organizacji charytatywnej w Płocku. Towarzystwo miało na celu niesienie pomocy ubogim mieszkańcom miasta poprzez prowadzenie przytułków, taniej kuchni, udzielanie zapomóg, pożyczek i pośrednictwo w znalezieniu pracy. Było to jedno z pierwszych legalnych stowarzyszeń społecznych w guberni płockiej w okresie zaboru rosyjskiego, inicjowane przez lokalnych ziemian i duchowieństwo.
Edward Śmigły-Rydz otrzymuje tytuł honorowego obywatela Płocka
29 maja 1938 roku Marszałek Polski Edward Śmigły-Rydz otrzymał dyplom honorowego obywatela miasta Płocka. Główne uroczystości odbyły się na płockim lotnisku wojskowym, gdzie zgromadziło się około 15 tysięcy osób – mieszkańców miasta i regionu. Było to jedno z największych wydarzeń patriotycznych w międzywojennym Płocku, podkreślające szacunek dla Marszałka jako następcy Józefa Piłsudskiego.
Zmarł Henryk Bednarski, płocczanin, jeden z pierwszych ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i wybitny polski taternik
29 maja 1945 roku w Traunstein (Bawaria) zmarł Henryk Bednarski – rodowity płocczanin, jeden z pionierów polskiego taternictwa i narciarstwa wysokogórskiego, a także jeden z pierwszych ratowników TOPR. Z zawodu murarz, przez kilkadziesiąt lat związany z Zakopanem, dokonał wielu pierwszych wejść i zimowych ascensji w Tatrach. Zmarł krótko po wyzwoleniu z obozu koncentracyjnego na zapalenie płuc, w amerykańskim szpitalu.