Tragedia5 września 1939

Luftwaffe zrzuca bomby na katedrę

5 września 1939 r. rano niemieckie lotnictwo zbombardowało Wzgórze Tumskie. Dwie bomby trafiły w katedrę: zniszczyły kaplicę św. Zygmunta, część sklepienia nawy głównej, chór z organami i wszystkie witraże. W świątyni zginęli zakrystian i siostra zakonna; kilkanaście osób odniosło rany.

Rok1939
Lat temu87
KategoriaTragedia
Źródeł4

Opis wydarzenia

We wtorek 5 września 1939 r., około godziny 7 rano, samoloty Luftwaffe zaatakowały Płock. Celem stało się Wzgórze Tumskie. W katedrze trwały wówczas poranne nabożeństwa.

Według relacji ogłoszonej w 1946 r. w „Miesięczniku Pasterskim Płockim” zrzucono sześć bomb. Cztery spadły tuż przy murach, dwie ugodziły sam kościół. Jedna rozbiła kaplicę św. Zygmunta — patrona miasta — druga przebiła dach i sklepienie nawy głównej i eksplodowała wewnątrz. Runęła część chóru z organami. Wszystkie witraże uległy zniszczeniu.

Na miejscu zginęli zakrystian oraz siostra zakonna. Około dwudziestu osób odniosło rany; dwie zmarły później w szpitalu. Tadeusz Gierzyński podawał wśród ofiar 67-letniego kościelnego oraz popularnego w mieście kolektora Karskiego.

Nie był to pierwszy nalot. Już 1 września, między 5.00 a 5.30, bomby spadły na koszary 4. Pułku Strzelców Konnych i 8. Pułku Artylerii Lekkiej; po południu atakowano elektrownię i mosty. 5 września był jednak dniem, w którym wojna weszła do wnętrza najważniejszej świątyni diecezji. Katedrę wkrótce zamknięto. Nabożeństwa przeniesiono do Domu Katolickiego przy ulicy Tumskiej. Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski oszacował szkody na 600 tysięcy złotych i jeszcze we wrześniu interweniował w sprawie odszkodowania.

Okupacyjna prasa niemiecka próbowała później przesunąć datę zniszczenia na 9 września — dzień wkroczenia Wehrmachtu — i zrzucić winę na lotnictwo polskie. Relacje świadków, w tym wpis ks. Tadeusza Dublewskiego z 5 września: „O 7 rano zbombardowano katedrę”, tej wersji nie potwierdzają.

Kaplicę św. Zygmunta odbudowano po wojnie. Witraż patrona miasta pochodzi z 1956 r. Ślad wrześniowego wybuchu pozostał w historii świątyni i w pamięci tych, którzy tego ranka przyszli na Mszę.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturę i merytorykę. Nie publikujemy treści niezwiązanych z wydarzeniem.