Osoby2 sierpnia 1863

Zmarł Edward Jürgens - płocczanin, polski działacz narodowowyzwoleńczy w zaborze rosyjskim, przywódca liberalnej burżuazji warszawskiej.

2 sierpnia 1863 r. w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej zmarł Edward Jürgens, urodzony w Płocku działacz niepodległościowy, lider liberalnej burżuazji warszawskiej (tzw. millenerów) i członek Dyrekcji stronnictwa białych w powstaniu styczniowym.

Rok1863
Lat temu163
KategoriaOsoby
Źródeł1

Opis wydarzenia

Edward Jürgens (ur. 11 października 1824 w Płocku, zm. 2 sierpnia 1863 w Warszawie) należał do grona najwybitniejszych działaczy narodowych polskiego mieszczaństwa w zaborze rosyjskim.

Pochodził z rodziny neofickiej (po matce) o korzeniach holsztyńskich – był synem majstra ciesielskiego Henryka Jürgensa i Anny z Krygerów. Wyznania ewangelicko-augsburskiego. W 1843 r. ukończył Gimnazjum Płockie (dzisiejszą Małachowiankę), gdzie uczył się m.in. rysunku u Juliana Zawodzińskiego. Następnie studiował na Uniwersytecie w Dorpacie (Tartu), uzyskując dyplom w 1852 r. Od tego czasu na stałe związał się z Warszawą, gdzie pracował jako starszy rachmistrz, a od 1857 r. nosił tytuł radcy tytularnego.

Jürgens był czołowym ideologiem i przywódcą liberalnej burżuazji warszawskiej, zwanej millenerami. Opowiadał się za pracą organiczną, rozszerzeniem autonomii Królestwa Polskiego oraz uwłaszczeniem chłopów. Był zdecydowanym przeciwnikiem przedwczesnych konspiracji i zbrojnego powstania, krytykował narzucanie linii politycznej z emigracji paryskiej. Mimo to po wybuchu powstania styczniowego w 1863 r. stanął po stronie czynnej walki. Jako członek Dyrekcji Wiejskiej stronnictwa białych wszedł w struktury kierownicze ruchu.

Aresztowany przez władze rosyjskie, został osadzony w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Zmarł tam w nocy z 2 na 3 sierpnia 1863 r. Pochowano go na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie.

Choć większość życia spędził w stolicy, Płock pozostał jego miastem rodzinnym i miejscem formacji intelektualnej. Współcześnie upamiętnia go m.in. plac Jürgensa w Płocku.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturę i merytorykę. Nie publikujemy treści niezwiązanych z wydarzeniem.